Postęp projektu

Postęp projektu

  • Stan BDB
  • Wygląd zewnętrzny
  • Podwozie
  • Zawieszenie
  • Hamulce
  • Swap
  • Odbudowa
  • Wnętrze
  • Stroker

17 maja 2026

Wyjazd! Pierwsza trasa - wycieczka na robienie wydechu

Mamy sukces! Udało się w końcu wyjechać autem i nabić pierwsze kilometry po odbudowie. Trasa odbyła się jednak niejako z konieczności, aby dojechać na robienie wydechu, ale też aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Żeby było bezpiecznie, miałem obstawę. Chłopaki z Diax Customs jechali zarówno przede mną jak i za mną w ścisłej kolumnie. Ja starałem się skupić na jeździe, choć o szczęściu ciężko było myśleć, bo stresowałem się i starałem się wyłapywać wszelkie niepokojące dźwięki i dziwne zachowania auta. Ale o tym zaraz.


14 maja 2026

Ożywianie EMU

Udało się, elektryk zdziałał cuda i przywrócił mózg Smoczycy do życia. Powód okazał się strasznie głupi, a jednak w trakcie walki z czasem i dopinania wszystkiego na tip top, takie rzeczy się zdarzają. Otóż jak się okazało, po ruszeniu auta z miejsca przemieścił się przewód idący do sondy i dotknął do wydechu. Izolacja się nadpaliła i jedna z żył, konkretnie plus od grzałki, przykleiła się do rury. Dlatego od razu po przekręceniu na zapłon EMU wywalało bezpiecznik za każdym razem. A problem zniknął samoistnie kiedy auto wróciło na podnośnik i przewód zwyczajnie się odkleił.

13 maja 2026

Finalne pasowanie przodu

Czekamy na rozwiązanie problemu z odpalaniem, natomiast oczywiście nie jest tak, że nic się w tym czasie z autem nie dzieje. Odpalanie to tylko kwestia czasu i mniej więcej lokalizacja problemu, przynajmniej przybliżona, jest znana. Nie grozi więc całkowite rozbieranie ani wyciąganie silnika. Co za tym więc idzie, można już całość spasować na gotowo, założyć listwy i inne elementy ozdobne a na koniec również założyć tablice. Tym razem będzie co nieco do poczytania, więc zapraszam.

11 maja 2026

Szyby

Jak już pisałem wcześniej, nie udałoby się zrobić pełnej przejażdżki ze względu na brak szyb, ale koniec końców i tak przejażdżka nie wyszła. Auto czeka na razie na diagnozę elektryka i stan EMU zostaje pod znakiem zapytania. Tymczasem szyby w końcu dojechały i można było wyposażyć w nie auto. Na tył trafił oryginał, leżak magazynowy. Na przód natomiast wleciał zamiennik firmy XYG - chińczyk, ale dobrej jakości, z zielonym paskiem przeciwsłonecznym. Nie ma tu co za wiele pisać, więc do szczegółów postu zapraszam tylko po zdjęcia.

01 maja 2026

Pierwszy wyjazd po 5 latach - nie tak miało być

Jak to mawiał klasyk, "Nadejszła wiekopomna chwiła". Smoczyca pierwszy raz od pięciu lat pojechała o własnych siłach. No... "pojechała" to trochę za mocne słowo, ale o tym zaraz. W każdym razie po długich przygotowaniach i dopięciu ostatnich rzeczy opisanych w tym poście, nareszcie mogłem przejechać się swoim autem, a nie tylko sobie na nie patrzeć. Zapraszam po szczegóły do postu, w dużym skrócie mamy uzupełnianie listewek wewnątrz, test zagłówków elektrycznych oraz same wrażenia z przejażdżki.


17 kwietnia 2026

Układ nerwowy w schowku

Wspominałem już wcześniej kilka razy o CANie i elementach, w które chciałem wyposażyć auto. Jednak trochę tych kabelków jest, a gdzieś przecież trzeba to zmieścić. Zdecydowałem się poświęcić na ten cel schowek. Nie będzie mi go szkoda, bo w większości przypadków i tak nie używam schowka w autach - zazwyczaj wrzucę tam raz jakieś papiery, zapasowe bezpieczniki i tyle, potem nie zaglądam. Tak więc chyba jest to dobre miejsce na umieszczenie w nim całej kabelkologii, z której w razie czego mogę łatwo skorzystać, bez konieczności podpinania czegokolwiek pod maską.

13 kwietnia 2026

Renowacja foteli - część 3, ostatnia

Ostatnia część odnośnie renowacji foteli i kanapy dwuosobowej. Bawarczyk Zagórze skończył robotę i myślę, że efekt mówi sam za siebie. Ponownie, ja się nie znam więc wiele nie napiszę, w szczegółach postu cała galeria.
W dużym skrócie, przednie fotele dostały podgrzewanie oraz elektryczne sterowanie. Bez pamięci, bo jest to wersja mniej problematyczna a i pamięć w przypadku auta którym będę jeździł wyłącznie ja nie jest potrzebna.
Tylna kanapa jest dwuosobowa, z elektrycznie sterowanymi zagłówkami.




11 kwietnia 2026

Poprawa nagłośnienia

Czy Smoczyca potrzebuje głośników? Oczywiście, że nie. Najlepszą muzykę i tak produkuje sama. Ale skoro i tak trwa składanie wnętrza, a teraz właśnie dostęp go głośników jest najlepszy, sens miało zająć się nimi od razu i mieć temat z głowy. Ja się na car audio nie znam, chciałem jedynie żeby - jeśli już kiedykolwiek miałbym uruchomić radio - głośniki po prostu grały czysto i nie trzeszczały ani nie przycichały kiedy robi się intensywnie, np. przy mocniejszych utworach Thomasa Bergersena. No i żeby nie wymagały już żadnych większych przeróbek. Zdałem się więc w całości na Diax Customs w tej sprawie.

07 kwietnia 2026

Zakupy i dalsze składanie w środku

Zabrakło niektórych elementów, więc konieczne były odwiedziny zaprzyjaźnionego miejsca z dużym wyborem części do E34. Na zdjęciu tytułowym widać ładne wygłuszenie maski, ale... nie zdecydowałem się na nie, bo i tak byłoby do pocięcia.
Potrzebna była też cała masa mniejszych pierdółek, jak brakujące linki regulacji wysokości pasów, lampki wnętrza, Jakieś gumki, zaślepki, plastiki itd.
Mając skompletowane większość rzeczy możliwe było kontynuowanie składania wnętrza auta. 


03 kwietnia 2026

Renowacja foteli - część 2

Tym razem nic nie napiszę konkretnego, bo się nie znam. Legendarny Bawarczyk dalej działa z fotelami. Tym razem mamy środkowe elementy kanapy, samą kanapę oraz początek przednich foteli. Zostaną potem jeszcze boczki drzwi i doły słupków B i mamy komplet!
W szczegółach postu standardowo reszta zdjęć. Bawarczyk użył odnowionej oryginalnej skóry z M5, żeby się nic nie odróżniało a następnie została przemalowana na docelowy kolor. 




02 kwietnia 2026

Montaż wnętrza - część 2

Jest mała obsuwa z kluczykiem w dalszym ciągu, więc trwa składanie tego, co się da w starym miejscu. Można się spodziewać, że wnętrze będzie złożone w ciągu najbliższych DNI. Nie miesięcy, nie tygodni. Tak więc już blisko do wyjazdu auta i naprawdę wygląda znowu jak auto, a nie kupa skręconych razem części.


31 marca 2026

Wykończeniówka przed przejazdem do drugiej hali i nowe blachy

Kontynuacja małych rzeczy przed przystąpieniem do pełnoprawnego składania wnętrza. Raz, że nadal nie mamy wkładki kierowcy, a co za tym idzie kluczyka, które nadal są u ślusarza, a dwa, że nie mamy też jeszcze całego wnętrza na miejscu. Można więc poskładać małe, pojedyncze rzeczy, tzw. zapchajdziury. Od lampek, przez znaczki, po szyberdach. Zapraszam.



30 marca 2026

Powrót na koła

Nadszedł moment postawić wreszcie auto na koła. Można zjechać z podnośnika, żeby mieć łatwiejszy dostęp do wnętrza. Niestety... nie udało się zgrać terminu ze ślusarzem, który miał przejrzeć wkładkę pod kątem problemu z podwójnym ryglowaniem za każdym razem, więc nie było jak odpalić auta. Ale za to mamy kilka małych rzeczy domkniętych w międzyczasie.

27 marca 2026

Niespodziewane problemy ze zderzakiem + montaż

To już chyba standard i złośliwość losu, że jak wszystko zaczyna dobrze iść, to musi się znowu coś skopać. Tak jest i tym razem. Może nie jest to jakiś duży problem, ale na pewno niemiła niespodzianka. Otóż okazuje się, że przedni zderzak - ponoć oryginał z M5, ma... nieodbite niektóre otwory techniczne do montażu listew. Albo z tą oryginalnością jest coś nie tak, albo nie wiem o co chodzi...

23 marca 2026

Filtr powietrza, elektryk i czujniki klocków

Kolejne małe tematy udaje się domknąć jeden po drugim, z mniejszymi lub czasem większymi problemami. Tym razem znowu post zbiorczy, bo mi się nazbierało takich kilka mniejszych rzeczy.
Standardowo po rozwinięciu będzie trochę więcej, ale podsumowując: Mamy zrobioną już puszkę filtra powietrza, widoczną z resztą na zdjęciu tytułowym, teraz tylko dokończyć dolot. Sprawa hamulców wydaje się zakończona, są nawet zostawione wyprowadzone przewody do czujników klocków, w razie czego, na przyszłość. No i rozwiązane mamy większość problemów elektrycznych.

04 marca 2026

Renowacja foteli - część 1

Kontynuacja wnętrza - czas na fotele przednie i kanapę. Post ze względu na spore rozstrzelenie w czasie i sporą ilość zdjęć zostanie podzielony na części. Część pierwsza to w zasadzie oględziny obecnych foteli, czyli pewnie nic ciekawego, aczkolwiek warto się z nimi zapoznać, bo potem efekt końcowy zrobi jeszcze większe wrażenie. Za renowację odpowiada oczywiście niezastąpiony Bawarczyk Zagórze.
Tak więc zapraszam do szczegółów postu po zdjęcia.








20 lutego 2026

Porządki pod maską

Dzisiaj znów dla odmiany post z gatunku tych krótszych, co wcale nie oznacza mniejszej ilości prac.
Ponieważ praktycznie wszystko jest już popodłączane i posprawdzane, można było wprowadzić pod maskę trochę porządku. W docelowych miejscach umieszczone zostały już przewody, rurki i węże. Zapraszam do szczegółów postu po więcej zdjęć.

13 lutego 2026

Mamy hamulce!

Mamy kolejny zakończony temat - znów z malutką gwiazdką, o czym zaraz. Generalnie idzie bardzo dobrze i za moment będzie można zjechać z podnośnika. Szkoda, że pogoda średnio dopisuje, bo jest zwyczajnie zimno, ale już niedługo do marca więc jest nadzieja.
Do postawienia auta na koła brakuje już tak naprawdę tylko przedniego stabilizatora i nawet wspomniana hamulcowa gwiazdka w tym nie przeszkodzi.

09 lutego 2026

Składanie grilla i wsteczny

Ostatnio były długie posty, więc dzisiaj krótki. Nie będzie treści a jedynie zdjęcia po otwarciu postu, więc daję na tytułowe najważniejsze.
Mamy złożony na gotowo grill z lampami. Wymagał modyfikacji blaszki pod spodem (wycięcia środka), bo inaczej nie wszedłby na chłodnicę wspomagania.
Mamy też kolejny sukces elektryczny - znalazły się spryskiwacze oraz sygnał wstecznego. Tyle. Po zdjęcia zapraszam do szczegółów.

06 lutego 2026

Tylny zderzak i obrysówki - koniec!

Drugi post dzień po dniu, a co. Nazbierało mi się materiału, to wrzucam. Jak zawsze z lekkim opóźnieniem, ale bez tragedii.
Mamy kolejny zakończony temat, którego lekko zaspojlerowałem ostatnio i jest to tylny zderzak. Dodatkowo nie jest to po prostu zderzak wsadzony na miejsce i tyle, ale wymagający kilku przeróbek, raz żeby był pod wydech z obu stron, a dwa, żeby był wyposażony... w czujniki cofania.
Co prawda nie będziemy się skupiać nad przerobieniem samego zderzaka z zewnątrz pod podwójne wydechy, bo o tym już pisałem dawno temu, ale przed montażem było kilka rzeczy, które jeszcze trzeba było dokończyć. 

05 lutego 2026

Wlew paliwa, tylne nadkola i bagażnik - koniec!

Wow, fajnie jest móc napisać, że coś zostało całkowicie skończone. W tym przypadku mamy dwa tematy, z czego jeden z malutką, malutką gwiazdką, ale co mi tam, chcę to napisać - Koniec!
Zarówno nadkola z tyłu auta jak i bagażnik możemy uznać za zakończone. Tą małą gwiazdką jest brakująca jedna lampka we wnętrzu bagażnika, ale to kwestia wpięcia i wciśnięcia na miejsce, a pogoda póki co nie pozwala na jeżdżenie i szukanie, więc to się załatwi przy okazji.

30 stycznia 2026

Montaż sterownika i pompy ABS, plus oil catch tank

Dopiero co wspominałem o tym, że czas na hamulce, no więc dzieje się w tym temacie. Udało się zamontować sterownik ABSu w skrzynce z komputerami, choć było bardzo ciasno. Swoje finalne miejsce znalazła również pompa. Zanim jednak można było ją przykręcić, trzeba też było wpasować oil catch tank. Wszystko to w dzisiejszym poście, czyli części drugiej (z prawdopodobnie trzech) odnośnie hamulców.

28 stycznia 2026

Tylne przewody hamulcowe

Trwa kontunuacja prac przy tylnej osi. Dzisiaj bardzo krótki post, w którym raczej zdjęcia będą mówiły same za siebie. A mianowicie, mamy już przewody hamulcowe z tyłu. Przewody elastyczne, przy zaciskach zostały założone bardzo dobrej jakości, oczywiście w oplocie. Dalej, przewody miedziane, które dodatkowo zostały zabezpieczone przed warunkami panującymi na drogach poprzez naciągnięcie na nie peszli.


15 stycznia 2026

Tylne wahacze i tarcze kotwiczne

Kolejny krok w stronę zawiezienia auta na geometrię - składanie, a raczej poprawki na tylnej osi. Tutaj był mały dylemat, bo można było zaryzykować i zmienić łożyska teraz, kiedy jest łatwiej, ale na geometrii może się okazać, że są krzywe. Z kolei jest duża szansa, że będą proste, więc potem byłaby znów masa rozbierania, żeby wymienić łożyska... Padło więc na pierwszą opcję.
Do tego, skoro była okazja, należało też poprawnie stworzyć tarcze kotwiczne, bo poprzednie... a zaraz będzie więcej szczegółów.