Postęp projektu

Postęp projektu

  • Stan BDB
  • Wygląd zewnętrzny
  • Podwozie
  • Zawieszenie
  • Hamulce
  • Swap
  • Odbudowa
  • Wnętrze
  • Stroker

23 marca 2026

Filtr powietrza, elektryk i czujniki klocków

Kolejne małe tematy udaje się domknąć jeden po drugim, z mniejszymi lub czasem większymi problemami. Tym razem znowu post zbiorczy, bo mi się nazbierało takich kilka mniejszych rzeczy.
Standardowo po rozwinięciu będzie trochę więcej, ale podsumowując: Mamy zrobioną już puszkę filtra powietrza, widoczną z resztą na zdjęciu tytułowym, teraz tylko dokończyć dolot. Sprawa hamulców wydaje się zakończona, są nawet zostawione wyprowadzone przewody do czujników klocków, w razie czego, na przyszłość. No i rozwiązane mamy większość problemów elektrycznych.



Zaczynają od filtra, efekt końcowy mamy na zdjęciu powyżej, poniżej za to kilka dodatkowych zdjęć sprzed malowania, ale już po przespawaniu wylotu, oraz po malowaniu z innych kątów. 






W kwestii hamulców - mimo, że obecnie założone klocki nie mają czujników zużycia i nie sprawdzałem nawet, czy występują w wersji z czujnikami, to szkoda było obcinać istniejące przewody. Zostały więc podczepione i zaślepione oryginalnymi wtyczkami, zmostkowanymi, żeby nie wywalały błędów na zegarach.






Na koniec chyba najtrudniejsze tematy, czyli elektryka. To co się dało, to chłopaki ogarnęli sami, ale do kilku pozostałych rzeczy potrzeba było pomocy ogarniętego elektryka. Na szczęści dał się namówić na przyjazd, więc nie było trzeba zawozić auta na lawecie. Zajął się uruchomieniem klimatyzacji, a konkretnie kompresora, który nie miał w ogóle zasilania. Teraz trzeba tylko nabić klimę i powinno być ok. Uruchomił też PDC, które z jakiegoś powodu nie chciało wcześniej współpracować. Wyeliminował też kilka błędów, które pojawiały się na zegarach ze względu na brakujące czujniki poziomu i ciśnienia oleju, płynu w chłodnicy itd. Przejrzał też instalację szyb oraz zamka centralnego. Praktycznie cała operacja została zakończona sukcesem, została tylko zagadka wkładki zamka kierowcy, która okazała się nie pozwalać przekręcić na drugi stopień, a na dodatek od razu blokowała zamek na drugi rygiel, uniemożliwiając ponowne otwarcie auta. Tutaj trzeba dalej poszukać przyczyny, być może wymienić wkładkę lub cały komplet klamki. Niestety nie mam z tego procesu żadnych zdjęć, jedynie został mi zaizolowany kabel masowy w izolacji termicznej.



Mam nadzieję, że kolejne co wrzucę, to zjeżdżanie z podnośnika i pierwsze metry auta o własnych siłach. Odliczam już dni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz