Postęp projektu

Postęp projektu

  • Stan BDB
  • Wygląd zewnętrzny
  • Podwozie
  • Zawieszenie
  • Hamulce
  • Swap
  • Wnętrze
  • Doładowanie

niedziela, 13 listopada 2016

Chwilowy przestój i działania serwerowe

Wydaje się, że minęła ledwie chwila, a już lato zdążyło się skończyć i nadeszła jesień, a nawet pojawiły się pierwsze przymrozki - i to nie jakieś tam delikatne, tylko od razu z grubej rury, bez ostrzeżenia -6°C.
Kół na zimowe nie zmieniam póki co. Póki co nie pada jeszcze śnieg i jeszcze jakiś czas nie powinien, z resztą jak na te moje weekendowe wypady to i tak za bardzo nie ma sensu.



niedziela, 14 sierpnia 2016

Wakacje?

Wydawać by się mogło, że są już wakacje. Niestety nie wszystkich to dotyczy. Cały czas jeszcze cisnę temat pracy inżynierskiej, więc w tym roku jestem zwolniony z wakacji.
Na szczęście już końcówka. Termin obrony wyznaczony, więc pozostały ostatnie szlify i za chwilę praca będzie drukowana.
Oczywiście auto na tym cierpi, bo stoi w garażu i czeka aż znajdę w końcu trochę wolnego czasu...



poniedziałek, 11 lipca 2016

Chyba grzmi

Trochę to trwało, ale udało się w końcu załatwić temat. Tak się złożyło, że akurat w moje urodziny prezent dostała ona. Złożyliśmy wizytę (nie pierwszy raz już z resztą) Piotrowi Pacholczykowi z AEP (pozdrawiam!) no i jest. Wydech to przelot E101 firmy RM-Motors. Dolot 2x2", wylot 2x2" przechodzące w około 1/3 długości końcówek w 2x2,5". Wygląda świetnie, brzmi chyba trochę za głośno - nigdy nie jeździłem z głośnym wydechem. Oceńcie sami.


niedziela, 3 lipca 2016

Plany, plany...

Niestety nie zawsze jest tak, jakby się chciało i trzeba żonglować priorytetami. W ostatnim czasie jakiekolwiek tematy związane z autem musiałem odłożyć na później i skupić się w 100% na studiach. Dlatego dawno nic nie pisałem, a i w tym poście będzie niewiele. No ale udało się, wszystkie przedmioty mam pchnięte do przodu, pozostało tylko dokończenie pracy i obrona jesienią. Znów będę miał czas dla Złotej.

niedziela, 17 kwietnia 2016

Kwiecień-plecień

Mamy kwiecień, więc teoretycznie jest wiosna. Jednak w tym roku nie jest to typowa wiosna przedstawiana na obrazkach jako kompozycja rozkwitających kwiatów na tle zieleni, w blasku słońca. Nie, póki co mamy na przemian trochę słońca i możliwość zrzucenia bluzy oraz ulewy i problemy z utrzymaniem parasola na wietrze. Taka pogoda ma jednak pewną zaletę - zmusza do garażowego grzebania.



środa, 23 marca 2016

Coroczne podsumowanie

Helou. W zeszłym roku napisałem pewnego posta podsumowującego moje przygody ze Złotą, bilans prac, które się udało, bądź nie udało przeprowadzić oraz plany na przyszłość. Napisałem go wtedy w rocznicę przełomowego momentu, kiedy to zdałem sobie sprawę, że to auto stało się dla mnie czymś więcej niż tylko autem - hobby, pasją, obsesją. Postanowiłem więc robić takie podsumowanie co roku.


niedziela, 13 marca 2016

Spóźniony post lutowy

Cześć. Dawno mnie tu nie było, ale to nie dlatego, że mi się znudziło auto, czy coś. Jestem studentem, a na luty przypadła sesja, więc trza się było edukować, a nie w garażu siedzieć :) W międzyczasie zmieniłem także pracę, więc musiałem miesiąc przeboleć bez wypłaty, dlatego też nie szalałem z wydatkami. Ale do rozpoczęcia sezonu powinienem się wyrobić z pracami, niewiele już zostało.

piątek, 29 stycznia 2016

Obrysy, polerka i szity z ASO

No i rok 2015 się skończył. 3 lata już minęły od końca świata w 2012, ale jakoś wszystko powoli idzie do przodu :)
Nie wiem, czy zima znowu zaskoczyła drogowców, czy nie, ale trzeba przyznać, że przywaliło w tym roku nieźle. Może nie było jakoś masakrycznie zimno, bo dwucyfrowa wartość na minusie była raptem kilka dni, ale śniegu nasypało tyle, że było co odgarniać i sypać solą. Jak łatwo się domyślić, Złota przeczekała ten okres w garażu.



niedziela, 20 grudnia 2015

Co raz bliżej końca

Dawno nic nie pisałem, bo w sumie nie było o czym. Auto powoli kończy się składać. Byłoby szybciej, gdyby nie to, że miałem w szkole zjazdy 4 tygodnie pod rząd, tak więc na nadmiar wolnego czasu raczej narzekać nie mogę...
W czasie mojej nieobecności Złota stała więc grzecznie w garażu i czekała, aż w końcu będę mógł się nią zająć. Idą święta i będzie kilka dni wolnego, więc myślę, że powinno się udać jeszcze coś podziałać.



sobota, 14 listopada 2015

Kolejne 2 tygodnie minęły

Teraz zauważyłem, że ostatnio posty się tu pojawiają co 2 tygodnie (no prawie, tym razem o dzień za późno). Co prawa nie było to zamierzone działanie, ale przynajmniej wprowadziło odrobinę regularności do tego chaosu :)

No ale dobra, bez zbędnego pierniczenia i dorabiania ideologi już wymieniam co się dzieje, żeby nie było, że się obijam.