Postęp projektu

Postęp projektu

  • Stan BDB
  • Wygląd zewnętrzny
  • Podwozie
  • Zawieszenie
  • Hamulce
  • Swap
  • Odbudowa
  • Wnętrze
  • Stroker

07 kwietnia 2026

Zakupy i dalsze składanie w środku

Zabrakło niektórych elementów, więc konieczne były odwiedziny zaprzyjaźnionego miejsca z dużym wyborem części do E34. Na zdjęciu tytułowym widać ładne wygłuszenie maski, ale... nie zdecydowałem się na nie, bo i tak byłoby do pocięcia.
Potrzebna była też cała masa mniejszych pierdółek, jak brakujące linki regulacji wysokości pasów, lampki wnętrza, Jakieś gumki, zaślepki, plastiki itd.
Mając skompletowane większość rzeczy możliwe było kontynuowanie składania wnętrza auta. 



Jeszcze rzut oka na wygłuszenie - faktycznie było w ładnym stanie, tym bardziej bez sensu byłoby je ciąć. A cięcie byłoby nie do uniknięcia, bo w kilku miejscach, gdzie jest ono wybrzuszone pod układ pod maską jak w M50, tam w Smoczycy jest coś co by kolidowało. Bez sensu. Zamówiłem uniwersalne, za to nowe i za ułamek ceny. Zobaczymy jak się ono sprawdzi w praktyce.




Teraz reszta rzeczy. Mamy między innymi linki regulacji wysokości foteli, brakujący plastik w schowku, od strony nagrzewnicy, oraz trochę kabli.




Są też czarne słupki B, aczkolwiek potrzebne z nich są tylko wklejane ramki wokół prowadnic pasów. No ale i tak było trzeba wziąć całe. Udało się też znaleźć czarne lampki, zapalające się po otwarciu lusterka w daszku przeciwsłonecznym.




Praktycznie niemożliwe jest natomiast zdobycie ładnych czarnych uszczelek wnęk drzwi. Mamy więc ciemne szare, które będzie trzeba przemalować, ale za to są naprawdę ładne, nie mają żadnych pęknięć ani nic. Maskownice głośników w tylną półkę za to są czarne w oryginale. Wspomniane wcześniej kabelki natomiast też są jedynie dodatkiem, bo chodziło głównie o uszczelki obudowy komputerów.






Części na miejscu, więc składania ciąg dalszy. Na pierwszy ogień góry słupków B, któe mamy dwuczęściowe. 




Maskownice głośników również na swoim miejscu.



Żeby nie było zbyt pięknie, to trochę kabelkologii i lampki połączone z daszkami uruchomione.




Następnie linki pasów, które odpowiadają za zmianę wysokości pasów podczas przesuwania fotela do przodu lub tyłu.






Zapinki pasów kanapy wymagały przełożenie styków, żeby zagłówki w kanapie mogły reagować na zapięcie.



Kolejny element, którego nie da się w zasadzie dostać, to czarne lampki słupków C z "jupiterkami". Chcąc nie chcąc, trzeba było iść w malowane.




W przednich drzwiach trzeba było niestety dociągnąć kable od piszczyków przy lusterkach, bo mimo bogatej wiązki, nie było ich. Same głośniczki trzeba było wkleić.



No i w zasadzie cała góra wnętrza, czyli podsufitka ze słupkami i elementami już jest.







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz