Żeby jednak elementy "systemu" nie latały w schowku luzem, konieczne było wymyślenie jakiegoś mocowania i sensowne rozplanowanie elementów tak, żeby schowek dało się normalnie zamknąć. Konstrukcja została wykonana z blachy, później pomalowanej na czarno żeby było estetycznie, a elementy zostały tak rozlokowane, że w razie czego będę z pozycji kierowcy widział kolor diody na każdym z nich, oznaczającej przeważnie jakiś status. Dodatkowo moduł GPS wymagał zamocowania na wibroizolatorach oraz w konkretnej orientacji względem przodu auta.
Całość bez problemu się zamyka i nie widać nawet, że cokolwiek z takich rzeczy w aucie jest. Po otwarciu za to prezentuje się całość bardzo ładnie.
Będąc już przy temacie wnętrza, pomalowane mamy już uszczelki wnęk, na zdjęciach widać porównanie przed i po malowaniu. Wyszły praktycznie zupełnie czarne.
Znalazł się brakujący trójkąt po prawej stronie schowka w odpowiednim kolorze, więc też od razu został podmieniony.











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz