Głównym tematem jest oczywiście układ wydechowy, ale prace trwają także przy dolocie, który ma zastąpić starą prostą rurę która kończyła się stożkiem. Dorobione zostaną również elementy izolacji termicznej tam, gdzie będzie to konieczne.
Przekornie zacznijmy może od dolotu właśnie. Stożek już wyleciał wcześniej i zamiast niego mamy lekko przerobioną puszkę z E32 V8. Teraz czas na rurę dolotu. Po pierwsze, ma ona teraz nowy kształt. Nie jest już prostym kawałkiem rury, ale lekko zawija się, tak aby zrobić trochę więcej miejsca na wentylatory.
Przejdźmy do samego wydechu zatem. A dokładnie do jego końca. Zdecydowałem się na takie same końcówki jak były wcześniej, czyli 3 cale, delikatnie ścięte. Obie końcówki jednej strony tej samej długości. Różnica względem poprzedniej wersji jest taka, że tłumiki końcowe nie mają możliwości wyjścia na 2 końcówki, dlatego musi być rozgałęzienie z jednego wyjścia. Potem jeszcze przymiarka na sucho, bo nie ma jeszcze końcowych i reszty.
Jeśli natomiast o tłumiki końcowe chodzi, to zacząć należy od wieszaków. Nie ma tu nic przyspawanego do budy czy też przykręconego na wylot jak to było wcześniej, specjalnie dorobione wieszaki zamocowane są na nitonakrętki.
Skoro lokalizacja tłumików końcowych jest ustalona, możliwe było dalsze ciągnięcie rur na tył. Tutaj niestety nie ma specjalnie pola manewru i rozwiązanie musi być takie, jak poprzednio, czyli do momentu rozwidlenia strona lewa i prawa idą obok siebie, przechodząc przez przeznaczone na to miejsce po stronie kierowcy w tylnym wózku. Zupełnie nie ma jak inaczej tego puścić prawą stroną.
No to jeszcze kwestia elementów izolacji termicznej. Brakowało na przykład na podłużnicach, za łącznikami elastycznymi. I tutaj kreatywne rozwiązanie - izolacja bezpośrednio na rurze, nie na podłużnicy. Działa? Oczywiście. Zwiększa grubość rur a co za tym idzie zmniejsza odległość od ziemi? Niekoniecznie, bo... jest naspawana tylko z jednej strony. Nie miałem pojęcia, że tak w ogóle da się zrobić, RAK Garage natomiast robi to już nie pierwszy raz.
Na koniec tak zwana wisienka na torcie, czyli dotychczasowe efekty zamocowane na aucie. Lewa strona, która na razie nie używa sondy, została zaślepiona.




















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz