Trochę to trwało, ale udało się w końcu załatwić temat. Tak się złożyło, że akurat w moje urodziny prezent dostała ona. Złożyliśmy wizytę (nie pierwszy raz już z resztą) Piotrowi Pacholczykowi z AEP (pozdrawiam!) no i jest. Wydech to przelot E101 firmy RM-Motors. Dolot 2x2", wylot 2x2" przechodzące w około 1/3 długości końcówek w 2x2,5". Wygląda świetnie, brzmi chyba trochę za głośno - nigdy nie jeździłem z głośnym wydechem. Oceńcie sami.
11 lipca 2016
03 lipca 2016
Plany, plany...
Niestety nie zawsze jest tak, jakby się chciało i trzeba żonglować priorytetami. W ostatnim czasie jakiekolwiek tematy związane z autem musiałem odłożyć na później i skupić się w 100% na studiach. Dlatego dawno nic nie pisałem, a i w tym poście będzie niewiele. No ale udało się, wszystkie przedmioty mam pchnięte do przodu, pozostało tylko dokończenie pracy i obrona jesienią. Znów będę miał czas dla Złotej.
17 kwietnia 2016
Kwiecień-plecień
Mamy kwiecień, więc teoretycznie jest wiosna. Jednak w tym roku nie jest to typowa wiosna przedstawiana na obrazkach jako kompozycja rozkwitających kwiatów na tle zieleni, w blasku słońca. Nie, póki co mamy na przemian trochę słońca i możliwość zrzucenia bluzy oraz ulewy i problemy z utrzymaniem parasola na wietrze. Taka pogoda ma jednak pewną zaletę - zmusza do garażowego grzebania.
23 marca 2016
Coroczne podsumowanie
Helou. W zeszłym roku napisałem pewnego posta podsumowującego moje przygody ze Złotą, bilans prac, które się udało, bądź nie udało przeprowadzić oraz plany na przyszłość. Napisałem go wtedy w rocznicę przełomowego momentu, kiedy to zdałem sobie sprawę, że to auto stało się dla mnie czymś więcej niż tylko autem - hobby, pasją, obsesją. Postanowiłem więc robić takie podsumowanie co roku.
13 marca 2016
Spóźniony post lutowy
Cześć. Dawno mnie tu nie było, ale to nie dlatego, że mi się znudziło auto, czy coś. Jestem studentem, a na luty przypadła sesja, więc trza się było edukować, a nie w garażu siedzieć :) W międzyczasie zmieniłem także pracę, więc musiałem miesiąc przeboleć bez wypłaty, dlatego też nie szalałem z wydatkami. Ale do rozpoczęcia sezonu powinienem się wyrobić z pracami, niewiele już zostało.
29 stycznia 2016
Obrysy, polerka i szity z ASO
No i rok 2015 się skończył. 3 lata już minęły od końca świata w 2012, ale jakoś wszystko powoli idzie do przodu :)
Nie wiem, czy zima znowu zaskoczyła drogowców, czy nie, ale trzeba przyznać, że przywaliło w tym roku nieźle. Może nie było jakoś masakrycznie zimno, bo dwucyfrowa wartość na minusie była raptem kilka dni, ale śniegu nasypało tyle, że było co odgarniać i sypać solą. Jak łatwo się domyślić, Złota przeczekała ten okres w garażu.
Nie wiem, czy zima znowu zaskoczyła drogowców, czy nie, ale trzeba przyznać, że przywaliło w tym roku nieźle. Może nie było jakoś masakrycznie zimno, bo dwucyfrowa wartość na minusie była raptem kilka dni, ale śniegu nasypało tyle, że było co odgarniać i sypać solą. Jak łatwo się domyślić, Złota przeczekała ten okres w garażu.
20 grudnia 2015
Co raz bliżej końca
Dawno nic nie pisałem, bo w sumie nie było o czym. Auto powoli kończy się składać. Byłoby szybciej, gdyby nie to, że miałem w szkole zjazdy 4 tygodnie pod rząd, tak więc na nadmiar wolnego czasu raczej narzekać nie mogę...
W czasie mojej nieobecności Złota stała więc grzecznie w garażu i czekała, aż w końcu będę mógł się nią zająć. Idą święta i będzie kilka dni wolnego, więc myślę, że powinno się udać jeszcze coś podziałać.
W czasie mojej nieobecności Złota stała więc grzecznie w garażu i czekała, aż w końcu będę mógł się nią zająć. Idą święta i będzie kilka dni wolnego, więc myślę, że powinno się udać jeszcze coś podziałać.
14 listopada 2015
Kolejne 2 tygodnie minęły
Teraz zauważyłem, że ostatnio posty się tu pojawiają co 2 tygodnie (no prawie, tym razem o dzień za późno). Co prawa nie było to zamierzone działanie, ale przynajmniej wprowadziło odrobinę regularności do tego chaosu :)
No ale dobra, bez zbędnego pierniczenia i dorabiania ideologi już wymieniam co się dzieje, żeby nie było, że się obijam.
No ale dobra, bez zbędnego pierniczenia i dorabiania ideologi już wymieniam co się dzieje, żeby nie było, że się obijam.
30 października 2015
28 Days Later
Składania ciąg dalszy. Miałem cichą nadzieję, że może pod koniec października uda się wyjechać chociaż na małą przejażdżkę po okolicy, ale nic z tego. Nie mam jeszcze przednich lamp, zderzaka i lusterek, więc trochę byłoby głupio się policji tłumaczyć. Do tego na początku października minął termin przeglądu, więc już w ogóle masakra by była, gdyby mnie zatrzymali. Ale do rzeczy - co zostało zrobione od ostatniego postu?
16 października 2015
Podsumowanie prac po 2 tygodniach
Postęp składania auta póki co można określić jako "powoli do przodu". Na tym etapie wychodzą często różne kwiatki, typu jakieś głupie plasticzki, które po zdjęciu już nie chcą się wpasować ponownie i trzeba zamawiać nowe.
To co się da, mam zamiar kupować używane, ale większość elementów jednak musi być nowa. Niestety, graty w ASO mają wręcz kosmiczne ceny, odkąd E34 została przeniesiona do działu BMW Klassik.
To co się da, mam zamiar kupować używane, ale większość elementów jednak musi być nowa. Niestety, graty w ASO mają wręcz kosmiczne ceny, odkąd E34 została przeniesiona do działu BMW Klassik.
Subskrybuj:
Posty (Atom)









