A na miniaturce przekornie wycieraczka. Mamy to, ostatnie dni przed wyjazdem z warsztatu na dobre i zakończeniem etapu odbudowy. Tym razem więc post zbiorczy z kilkoma małymi rzeczami przygotowującymi nas do tego momentu.
Na początek wycieraczka - jak to w E34, za chwilę będzie tarła o maskę, mimo zregenerowanego mechanizmu. Tak więc najlepiej było lekko zmodyfikować samo ramię, aby nie trzeba było ponosić maski nie wiadomo ile w górę. To na razie rozwiązanie tymczasowe, drugie ramię trzeba będzie naspawać i potem zeszlifować mocniej, na końcu dając do malowania proszkowego.
Tym razem szybki post będący w zasadzie kontynuacją poprzedniego. Nie rozpisuję się więc specjalnie. W skrócie, mamy założone "sierpy" na zewnątrz, natomiast od środka za namową Diax Customs listwy są czarne, co zapobiegnie odbijaniu się światła i oślepianiu podczas jazdy.
Przyszły też tymczasowe boczki od Bawarczyka, więc drzwi mogły zostać już całkowicie złożone.
Pod maską natomiast zagościło tureckie wygłuszenie, które wymagało lekkiego naciągnięcia i dorobienia otworów, ale koniec końców wygląda dobrze.