Kontynuuję drobne poprawki i dokańczanie tematów. Wspominałem ostatnio o dziwnym szaleniu AFRu, którego powodem okazał się w dużej mierze sparciały lub przetarty przewód podciśnienia (widoczny na zdjęciu tytuowym), który chwilowo zakleiłem szczelnie taśmą celem weryfikacji. Skoro już wiadomo, że to to, to należało w końcu zabrać się za zrobienie tego dobrze.
Drugim tematem ostatnio ogarniętym jest układ paliwowy, a konkretnie ta jego część, która znajduje się w bagażniku. Ponieważ planuję strokera i opcjonalne strojenie na E85, musiałem zadbać o wydajność układu. Stary dobry Bosch 044 niestety nie podoła w takiej konfiguracji, więc postanowiłem zmienić go na coś mocniejszego.