I co teraz? Jest kilka małych detali do dopracowania, które postaram się ogarnąć jeszcze w tym roku. Co do wyjazdów natomiast, to chyba się wstrzymam. Chcę najpierw zabezpieczyć lakier oraz przede wszystkim spróbować załatwić AC. Dopiero kiedy będę spokojny, że w razie czego nie zostanę znowu z niczym, będę mógł się w pełni cieszyć spotami, zlotami, czy nawet wycieczką po bułki. Na pewno są jeszcze 2-3 wyjazdy w planie tak czy tak, ale na razie muszę się lekko ograniczyć. A póki co, zapraszam do oglądania!
18 sierpnia 2026
Pierwszy zlot po odbudowie
Mamy pierwszy zlot oficjalnie za sobą. Żeby było śmiesznie, to w dodatku od razu w dzień odbioru. Tak się akurat złożyło, że po porannej walce ze śrubami regulacji zbieżności, odbiorze, powrocie i szybkiej kawce u Novanta Classics, z rozpędu od razu pojechałem na Graciarskie Obiadki Czwartkowe numer 99. Wrócić na z tarczą, po latach przyjeżdżania głównie jako oglądający - bezcenne. Niezastąpiony Karol Nowakiewicz uchwycił Smoczycę na kilku zdjęciach do których obejrzenia zapraszam w szczegółach postu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz