Postęp projektu

Postęp projektu

  • Stan BDB
  • Wygląd zewnętrzny
  • Podwozie
  • Zawieszenie
  • Hamulce
  • Swap
  • Wnętrze
  • Doładowanie

sobota, 7 lutego 2015

Wymiana klapy bagażnika

Chyba wcześniej się nie pochwaliłem (bo i czym tu się chwalić) - niestety miałem bliskie spotkanie trzeciego stopnia z drzewem jakoś tak w listopadzie, czy w grudniu.
Cofając w wąskiej uliczce przylutowałem tyłem w jakąś brzozę czy coś (ach te mordercze brzozy...). Całe szczęście prędkość była na tyle mała, że powstałe w ten sposób wgniecenie było wielkości pięciozłotówki, a drzewo rosło pod takim kątem, że ucierpiała tylko klapa, a zderzak nawet go nie dotknął.




Strasznie głupio się jeździ z wgniecioną klapą. Wiadomo, jak w oczach wszystkich dookoła wygląda młody kierowca w starej, poobijanej beemce...

Początkowo opcje były dwie. Albo wypychanie wgniotki, albo nowa klapa. Ponieważ klapa była poza tym jednym mankamentem w bardzo dobrym stanie, postawiłem na opcję 1. No ale okazało się, że nikt nie jest w stanie mi tego wypchnąć tak, żeby lakier nie odleciał - dlatego miało to być załatwione dzień, góra dwa przed malowaniem całego auta.
No i taki pozostał główny plan, ale wnerwiała mnie jazda pogiętym samochodem, więc "przy okazji" włażenia na kompa, przeglądałem sobie od czasu do czasu popularne portale aukcyjne pod kątem hasła "klapa e34". Nie liczyłem zbytnio na to, że trafi się w końcu coś spełniające wygórowane kryteria (kaschmirbeige, mało rys, zero rdzy). 

Aż tu pewnego pięknego (no nie do końca) dnia (a nawet wieczora) znalazłem ją. Kontakt do sprzedawcy i sprawa dogadana. Malowane i tak będzie wszystko, ale za klapę zabuliłem 130zł, a wypchnięcie miało podchodzić pod 2 stówki. I do czasu malowania nie będzie wstyd jeździć. Tak mniej więcej wyglądała świeżo po wypakowaniu:


Po zeskrobaniu resztek taśmy dwustronnej po czerwonej blendzie i ogólnym wyczyszczeniu okazało się, że klapa jest w całkiem dobrym stanie, w sumie to nawet w lepszym niż się spodziewałem. Owszem, ma sporo rysek, ale nie ma dosłownie ani grama rdzy. W poprzedniej klapie nie było tak różowo - jak pisałem wcześniej, jakiś idiota wywiercił japy pod tablicę pół centymetra obok fabrycznych i zaczęło się chrupanie. Podczas wymiany okazało się że także pod lampkami tablicy zaczęło mi delikatnie bąblować - a w "nowej" nic, co mnie bardzo cieszy.

Korzystając z soboty, wstałem rano jak debil, zamiast spać i udałem się do garażu w wiadomym celu. Nie mogłem się doczekać :)

Wymiana to prosta sprawa i jak ktoś kiedyś widział śrubokręt i ma na wyposażeniu kilka torxów to z pewnością sobie poradzi. Ale dla potomności w razie czego udokumentowałem cały proces (no, w sumie to pół)

Jak wymienić klapę bagażnika w BMW E34 - YouTube

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz