Postęp projektu

Postęp projektu

  • Stan BDB
  • Wygląd zewnętrzny
  • Podwozie
  • Zawieszenie
  • Hamulce
  • Swap
  • Wnętrze
  • Doładowanie

niedziela, 20 grudnia 2015

Co raz bliżej końca

Dawno nic nie pisałem, bo w sumie nie było o czym. Auto powoli kończy się składać. Byłoby szybciej, gdyby nie to, że miałem w szkole zjazdy 4 tygodnie pod rząd, tak więc na nadmiar wolnego czasu raczej narzekać nie mogę...
W czasie mojej nieobecności Złota stała więc grzecznie w garażu i czekała, aż w końcu będę mógł się nią zająć. Idą święta i będzie kilka dni wolnego, więc myślę, że powinno się udać jeszcze coś podziałać.



sobota, 14 listopada 2015

Kolejne 2 tygodnie minęły

Teraz zauważyłem, że ostatnio posty się tu pojawiają co 2 tygodnie (no prawie, tym razem o dzień za późno). Co prawa nie było to zamierzone działanie, ale przynajmniej wprowadziło odrobinę regularności do tego chaosu :)

No ale dobra, bez zbędnego pierniczenia i dorabiania ideologi już wymieniam co się dzieje, żeby nie było, że się obijam.

piątek, 30 października 2015

28 Days Later

Składania ciąg dalszy. Miałem cichą nadzieję, że może pod koniec października uda się wyjechać chociaż na małą przejażdżkę po okolicy, ale nic z tego. Nie mam jeszcze przednich lamp, zderzaka i lusterek, więc trochę byłoby głupio się policji tłumaczyć. Do tego na początku października minął termin przeglądu, więc już w ogóle masakra by była, gdyby mnie zatrzymali. Ale do rzeczy - co zostało zrobione od ostatniego postu?

piątek, 16 października 2015

Podsumowanie prac po 2 tygodniach

Postęp składania auta póki co można określić jako "powoli do przodu". Na tym etapie wychodzą często różne kwiatki, typu jakieś głupie plasticzki, które po zdjęciu już nie chcą się wpasować ponownie i trzeba zamawiać nowe.
To co się da, mam zamiar kupować używane, ale większość elementów jednak musi być nowa. Niestety, graty w ASO mają wręcz kosmiczne ceny, odkąd E34 została przeniesiona do działu BMW Klassik.

piątek, 2 października 2015

Złota wraca do domu

Odebrałem dzisiaj auto. Jest dobrze. Bardzo dobrze. Co tu dużo mówić, po prostu zbierałem szczękę z podłogi jak obejrzałem efekty.
Poprzednio trzeba było użyć widocznych na zdjęciu desek, żeby wjechać na wyższą lawetę, ale tutaj wjechała bez problemu.
Teraz muszę skopletować wszystkie graty i powoli składać złotą w całość.

sobota, 26 września 2015

Problemy ze zderzakiem

Odwiedziłem dzisiaj lakiernika, żeby zobaczyć jak tam postępy. Ogólnie jest nieźle. Całe auto i wszystkie "luźne" elementy są już oczyszczone i zapodkładowane.
Bardzo pozytywnie zaskoczyły mnie błotniki - są zdrowe. Bałem się, że po ściągnięciu z auta będzie widać rdzę - bardzo ciężko znaleźć błotniki do E34, które nie są od dołu przynajmniej nadgryzione. Tutaj jest lepiej niż dobrze. Był jedynie delikatny nalot, ale dało się to oczyścić.

sobota, 12 września 2015

Pojechała!

Chciałbym napisać coś ciekawego, ale specjalnie nie mam pomysłu, więc będzie post na 3 zdania. W oczekiwaniu na lakiernika porozbierałem co się dało, co nie to pozaklejałem taśmą lakierniczą. Doczekałem się nareszcie do umówionego terminu, więc Złota została załadowana na lawetę (z małymi trudnościami - za niska, więc trzeba było wspomóc się deskami) i pojechała!



sobota, 8 sierpnia 2015

Początki walki z rdzą

Powoli przymierzam się do malowania. Zanim jednak to nastąpi, jest kilka rzeczy, które trzeba zrobić.
Przede wszystkim należy zająć się dołami błotników. Po malowaniu zostaną przykryte nakładkami ///M, a że raczej nie będę wiercić dziur w progach, z boku nakładki zostaną przytwierdzone za pomocą kleju do szyb. No więc jak już będą założone, to kicha, bo do błotników się nie dostanę.


sobota, 1 sierpnia 2015

I'm back

Nareszcie, po 82 dniach mogłem odebrać auto z naprawy. Radocha niesamowita, po tak długiej przerwie czułem się jakbym kupił Złotą na nowo.
Na czas naprawy nie narzekam, bo wiem jaki był problem z dostępem do części (choć nie ukrywam, że cholernie mi się dłużyło, no ale trudno). Wszystkie plastiki, czyli m.in. listwy zderzaka, ślizgi, zaślepki są wymienione na nówki sztuki z ASO.

piątek, 29 maja 2015

Nudy i brak informacji

Jak na razie nic się nie dzieje. Dzwoniłem kilka razy do warsztatu, ale jeszcze nie udało się nic ustalić. Z MTU przyjeżdża rzeczoznawca, gapi się w tabeli i wycenia grosze. Warsztat powołuje swojego spec, wycenia wysoko. MTU odrzuca wniosek i każe swojemu wycenić jeszcze raz i tak w kółko. Minęły już ponad 3 tygodnie, przez ten czas dzwoniłem kilka razy ale nie dowiedziałem się nic nowego. Nie chcę zawracać dupy, lepiej że to się ciągnie, niż gdyby mi od razu dali znać, że mam zabierać trupa.

poniedziałek, 11 maja 2015

Wypadek

No i stało się. Czułem, że kiedyś do tego dojdzie. Zawsze tak jest, że jak wydaje Ci się, że wszystko jest na dobrej drodze, coś musi się spieprzyć.

Wczoraj po godzinie dwudziestej wracałem ze szkoły z Poznania do domu. Niestety, miałem wypadek. Droga krajowa 92, granica między Jasinem a Paczkowem. W wypadku brały udział cztery pojazdy.

poniedziałek, 23 marca 2015

Minął rok

Dzisiaj mija dokładnie rok od czasu gdy założyłem galerię na forum bmw5er i napisałem w niej pierwszy post. Był to moment w pewnym sensie przełomowy, bo właśnie wtedy zauważyłem, że E34 stała się dla mnie czymś więcej niż "tylko samochodem" i zacząłem poważnie rozważać możliwość wystąpienia takiej sytuacji, że zostanie ze mną do końca. Wcześniej było trochę inaczej. Myślałem: "Fajnie, spełniłem marzenie. Będę dbać, to spokojnie kilka lat pojeżdżę, a potem... może E38..."


sobota, 7 lutego 2015

Wymiana klapy bagażnika

Chyba wcześniej się nie pochwaliłem (bo i czym tu się chwalić) - niestety miałem bliskie spotkanie trzeciego stopnia z drzewem jakoś tak w listopadzie, czy w grudniu.
Cofając w wąskiej uliczce przylutowałem tyłem w jakąś brzozę czy coś (ach te mordercze brzozy...). Całe szczęście prędkość była na tyle mała, że powstałe w ten sposób wgniecenie było wielkości pięciozłotówki, a drzewo rosło pod takim kątem, że ucierpiała tylko klapa, a zderzak nawet go nie dotknął.


wtorek, 27 stycznia 2015

Zima nadejszła

Pewnie myślicie że ostatnio z autem nic się nie dzieje. No... w sumie to macie rację. Ale nie dlatego, że Betka mi się znudziła czy coś, nic z tych rzeczy. Ograniczam niepotrzebne wydatki do minimum i zbieram kasę na malowanie całej budy i założenie M-Pakietu